wtorek, 18 lutego 2014

Co u nas?

Ojjj... Dawno mnie tu nie było.




Brak weny a głownie brak czasu i sił- wieczorami padam na pysk! Któregoś razu zaczęłam pisać post i utknęłam na pierwszym zdaniu... i tak patrzyłam się, patrzyłam..i o mało nie zasnęłam głową w klawiaturze...
U mnie nastąpiła zmiana, o której niedawno wspominałam- mianowicie od 1.5 tyg moja mama się przeniosła tymczasowa do swojej mamy, a my urzędujemy same (no i jeszcze pies:))...
Na moją psychikę działa to wprost zbawiennie, Nikosia też jest spokojniejsza... Ostatnio po 2 dniach zdałam sobie sprawę, że ona nie płacze, nie ma fochów, zasypia szybciej itp. Super! Cenię spokój i harmonię. Oczywiście są też pewne minusy, minusiki, bo i sprzątania więcej i obiady przez cały tydzień na mojej głowie i z psem trzeba wychodzić i ogólnie wszędzie muszę zabierać Nikosie. Ale... w sumie jeśli muszę jechać gdzieś dalej to mama zostaje mi z córą, więc jest dobrze.
Z M mam teraz istną huśtawkę nastrojów. Jednego dnia mam go w dupie, nie odzywam się i mogę rzucić ot tak! Przychodzi dzień kolejny a we mnie budzą się wspomnienia, nadzieje i odnajduję siłę, by walczyć dalej... Tak przeplatają mi się nastroje, ale w sumie nie mam czasu za bardzo się nad tym zastanawiać. Robię swoje. Gotuję obiadki, chodzę na spacery, organizuje zabawy, piorę, prasuje i tak w kółko. Rutyna to przewodnie hasło w moim życiu, ale nie postrzegam tego jako coś złego. Ja troszkę jak dziecko- czuję się wtedy bezpieczniej.
Nie wiem jak u Was, ale u nas dziś piękna, wiosenna pogoda!!!!! Spacerowałyśmy na nóżkach chyba ze 2 godziny. Każdy ptak, pies, kot, kura, kamyk,  patyk- to wszystko wymaga uwagi i mojego tłumaczenia co i jak:) Kocham te chwile... Gdy nie muszę się spieszyć, gdy jestem tu i teraz na 100%.
...
Tak siedzę i przeglądam kolekcję wiosennedla dzieci z nexta czy też endo... Ehh... Mogę sobie co najwyżej pomarzyć, bo ceny jak dla mnie kosmiczne. Pozostają mi łowy z ciucholandu:) Cóż... i w używanych ubraniach moje dziecko może być szczęśliwe!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)