środa, 13 listopada 2013

"kobiety kaddafiego" Annick Cojean

Przeczytałam w ostatnich dniach książkę, która mną wstrząsnęła. Są książki lekkie, miłe, przyjemne, które w mig się zapomina i są trudne, takie, które pokazują ból, krzywdę i cierpienie, odsłaniają nam prawdę, której nie chcielibyśmy znać. Siedzi we mnie ta książka a właściwie ta historia...
"KOBIETY KADDAFIEGO"
Gdy rozmawiałam z M na temat tej książki to oczywiście pokiwał głową, że to złe, że nieludzkie, ale gdy w kilka dni potem ja znów o tej dziewczynie to on wybałuszył na mnie oczy "to Ty jeszcze o tym myślisz?". Myślę. Bo gdy słyszy się o gwałcie na setkach, tysiącach kobiet to rusza-pewnie, ale gdy utożsamia się z jedną z nich to porusza do głębi. Jestem kobietą, mam córkę i dziękuję Bogu, że mnie się takie coś nie przytrafiło... Soraya... Dziewczyna, która nie zdążyła dorosnąć, której brudnymi łapskami zabrano dzieciństwo i wepchnięto w świat brutalnego seksu, kłamstwa, pieniędzy...
warto przeczytać, naprawdę POLECAM!!!!!!!


4 komentarze:

  1. O, może się skuszę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam za słabe nerwy żeby czytać taksie książki :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo, to nie książka dla mnie. nawet nie chodzi o to, że lubię czytać łatwe i przyjemne rzeczy. Ale po prostu zbyt poruszają mnie takie prawdziwe historie, które są przepełnione złem i okrucieństwem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)