piątek, 16 sierpnia 2013

zdjęcia w sieci

Zapał mojego dziecka w stosunku do samodzielnego chodzenia chyba wygasł. :( Ale nic na siłę, widocznie nie czuje się jeszcze gotowa.
Dzis na porannym spacerze koło bloku trochę zszokowała mnie reakcja pewnej pani. Nikosia zapiszczała, nie było to jakieś przenikliwe piszczenie, ot krótki, głośny pisk. Pani stanęła w oknie balkonowym, i z tekstem "piskla" ostentacyjnie zamknęła balkon. Niby nic. Ja z reguły nie przejmuje się takimi rzeczami, ale jakoś mnie to trochę zasmuciło...  Niektórzy ludzie nie rozumieją jak to jest mieć dzieci a inni zapomnieli jak to ich dzieci rozrabiały będąc małymi... Eh... Niech sobie stopery do uszu wsadzi wredna jędza:/
Nikosia wstała dziś o 9. Wogóle nie mogłam jej ułożyć do drzemki, wierciła sie, kręciła. Wyszłam teraz do kuchni zrobic sobie kawę. Wchodzę do okoju a ona śpi!!! Zasnęła na dywanie haha:)
Dziś gdy Mała wąchała kwiatki nagle koło jej nózki zrobiła się kałuża. Myślę - what the f*ck?
Pampers nam przeciekł! Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Szok. Musiała mieć niezłe ciśnienie.
Wiecie, zastanawiałam się dziś na temat wstawiania zdjęć na bloga. Niby tak wymądrzałam się na temat upubliczniania fotek na FB a robię to samo na blogu. Hipokrytka ze mnie. Lubię czytać blogi na których pokazują się zdjęcia i sama chciałam, by mojego też się milej czytało, ale z drugiej strony do tego bloga dostęp mają wszyscy... Zobaczcie co przytrafiło się Misiowej Mamie z bloga, którego uwielbiam czytać od dawna TUTAJ
A co Wy o tym myślicie? Wstawiać zdjęcia czy nie?

3 komentarze:

  1. To straszne, trzeba to rozgłosić, aby mamy blogowe jakoś oznaczały zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej byłoby zdjęć nie wstawiać. Znam blogerów, którzy wstawiają, ale zdjęcia są takie, że twarzy nie widać. i to jest najrozsądniejsze. Z drugiej strony, każdy musi się liczyć że wrzucając zdjęcia na fora czy blogi, mogą one być udostępniane czy rozrzucane po sieci. Niestety, nie wszyscy liczą się z prawem i tyle... też przestanę chyba wrzucać zdjęcia z twarzami na bloga...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie na stare lata dziwaczeją...

    Ja zdjęcia wrzucać będę, ale nie dam się wykorzystywać. Będę walczyć ze złodziejami. Może to jak walka z wiatrakami, ale od czegoś trzeba zacząć, żeby ludzie nauczyli się nie ruszać nie swojego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)