sobota, 10 sierpnia 2013

Wszyscy mają bloga...MAM I JA!

Blogowa sfera nie jest mi obca od dawna. Niegdys,zanim jeszcze zostałam mamą to podczytywało się te pikantne (a Fe!),kulinarne czy modowe blogi.Pozniej,gdy w moim brzuchu zamieszkała pewna istota maniakalnie wrecz chłonęłam blogi dzieciowe.Jako,ze w moim otoczeniu dzieci było jak na lekarstwo chciałam poczytać,co w trawie piszczy i co mnie czeka (oczywiscie zycie pokazało,że takie czytanie nijak ma się do rzeczywistosci.):) Będąc już mamą blogi nadal mi towarzyszyły. Kazdego wieczoru. Hmm miło było wiedzieć,że nie tylko ja się nie wysypiam z powodu ząbkowania tudzież innej przypadłości dziecka. Zawsze to człowiekowi lżej jak wie,ze inni mają gorzej;) Próbowałam zerwać z czytaniem,ale mimo,ze byłam tylko nieujawniającym się anonimem to naprawdę polubiłam te moje mamy z blogosfery... Ale dziś powiedziałam sobie dość!!! Ujawnij sie Kobito! i oto jestem.:) A no tak.. bo ja się jeszcze nie przedstawiłam.To ze stresu,zawsze miałam treme przed publicznością:) Mam na imie Monika,jestem mamą niespełna rocznej dziewczynki.Wychowuję ją sama. W międzyczasie walczę na ostatnim roku studiów i staram się na przekór wszystkim dawać radę. Myślę,ze całkiem nieźle mi to wychodzi. Mam nadzieję,ze ktoś zechce czytac te moje wypociny. A jak nie? Trudno! I tak pisać będe. Bo lubię.

1 komentarz:

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)