wtorek, 20 sierpnia 2013

Pozytywnie

Wreszcie.
Nikosia śpi. Sąsiedzi śpią. Pies też:) Mam święty spokój i błogą,ukochaną i niedocenianą kiedyś CISZĘ.
Dawno się w nią nie wsłuchiwałam.. A posiada wiele nie docenianych odgłosów. To Ci paradoks;)
Byłam jakąś godzinę temu na długim spacerze z psem. Może nie zbyt to rozsądne,ale lubie "łazić po nocy". Słuchać tych wszystkich świerszczy i wgapiać się w księżyc-a dziś pełnia:)
Dzień zleciał migiem. Pędzikiem:)
Mała miała dobry humor to jakoś nadrobiłam zaległości w obowiązkach domowych;) Wzięłam się za porządkowanie jej ubrań i niebywałe ile ich już za małych:( z jednej strony szkoda,a z drugiej pretekst do zakupów;) Za małe ubranka już powędrowały w świat:)
N. ma nową zabawę:) Nakrywa się czymś i udaje,że jej nie ma:) Śmieszne to,bo nakryje sie np serwetka tak tylko,że ma oczy zakryte i wielce schowana zamiera:)a ja chodzę i udaje,że ją szukam.po jakimś czasie "ujawnia się" i jest wielki pisk i ubaw:)Potrafi tak około 20 razy pod rząd hehe. Dziś też próbowała zanurkować w wiadrze (dobrze,że wody było ciut na dnie),schowała się w koszu na bieliznę;)
A! rośnie mi tancerka. No daję słowo tanczy gdzie się da i przy czym się da np przy odgłosie kosiarki czy pralki;) Do tej pory tanczyła sama bądź też ze mną na rękach ale wskoczyła na wyższy level-tanczymy w parze,trzymając się za ręce:) Mówię Wam-kino!
Jej język też ewoluuje haha oko to już nie "ko" tylko "koko":)
W domu mój strój to stanik+spodenki. Po tym jak się dziś troszkę spracowałam wyłożyłam się plackiem na dywanie. A N podeszła i nie uwierzycie co zrobiła? zaczęła ustami "pierdzieć" mi w brzuch:) O rany-dawno tak się nie uśmiałam.
Także u nas dziś pozytywnie. a Wy jak tam?

P.S widziałam dziś kryminalistkę. Jej tekst:
- O płakał mi dziś całą noc. Bolą go nogi,bo rosną mu kości.

KURTYNA

1 komentarz:

  1. U nas również mimo wszystko codziennie pozytywnie, bo takie pozytywne dziecko mi się trafiło na szczęście, wiecznie uśmiechnięte i skore do zabawy :P Skarb! nasze małe są teraz w niesamowitym wieku- ja również coraz częściej nie wyrabiam z pomysłów córy :) Piękny czas...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)