niedziela, 18 sierpnia 2013

No i mamy wieczór. Właściwie noc... Skończyłam właśnie mega prasowanie i jak to zwykle przy prasowaniu naszły mnie pewne refleksje.. Nikosia jutro kończy rok!!! Nie będę się tu teraz rozwodzić jak bardzo się zmieniła i jak szybko leci czas (zrobię to jutro hehe). Myślę nad sobą. Jaka we mnie ogromna zmiana zaszła w ciągu tego czasu. Zmieniłam się-na lepsze. Patrząc na siebie przed narodzinami Małej widzę zbuntowana dziewczynę,która tupie nogą i chce,by było tak jak ona chce,ktora mysli,że wie co to prawdziwa miłość,ból i poswięcenie. Gówno wiedziałam. Prawdziwą miłość pokazała mi ona! To ona dyktuje warunki-moje potrzeby są na drugim planie i uwaga uwaga wcale mi to tak bardzo nie przeszkadza,bo ją kocham i gotowa jestem dla niej poświęcic wszystko! Potrafię świetnie zorganizowac i rozplanowac czas! Umiem nie spać i życ nawet 2 doby:)Umiem jeść na raty i brac prysznic w 3 minuty. Zmieniłam się również fizycznie. Jestem chudsza o całe 5 kg niz przed ciaza,nie mam cycków-mam za to rozstępy! Biceps jak u Pudziana ;) Ehh..metamorfoza na całego!
******
ostatnio,gdy wyszłam z Małą przed blok bardzo głośno krzyczała "AAAKK". Myślałam,ze to taki przypadek,ale to słowo powtarzało się paRe razy. W domu zagadywałam ją podczas obiadku i opowiadałam,że jak zje to pójdziemy do Arka (to taki chłopczyk,ktorego ubóstwia). Mała jak to usłyszała to tak się rozradowała i to swoje "AAAKK".
OH jaka ja tępa matka nie rozumiejąca własnego dziecka. Ona woła Arka:):)tylko nie potrafi "r" :D
Dziś na dworze z daleka go zobaczyła i nawoływała:D Urocze to:)
***
Zasypiamy.Tulę Małą,gładzę ją po włosach,po ramionach.. Ona tarpie moje ucho,wyrywa włosy i nagle tak delikatnie dotyka mojego oka i mówi "ko":):):) a potem drugie i "ko":):)
Nie ma co! Język mojego dziecka rozwija się w zastraszającym tempie:D
A tak poważnie rozczuliłam się ogromnie nad jej "ko":):):)

4 komentarze:

  1. Słodkie jest to "ko"... :) Moje dziecko złożyło dziś pierwszy raz dwa wyrazy "baba am" ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roztkliwia mnie jak dzieciaczki zaczynają mówić!!!

      Usuń
  2. no tak my Mamusie przechodzimy metamorfozę :)

    zapraszam do mnie http://mamamaksymiliana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka jest prawda,razem z dzieckiem, rodzi się matka :) Fajnie tu u Was :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)