sobota, 10 sierpnia 2013

Koparko-spycharka z funkcją budzika

Od około 2miesięcy śpię wraz z moją córką.Nie,żebym była jakąś zagorzałą fanką rodzicielstwa bliskości,po prostu moje dziecie olało po całości łózeczko(a także wózek i krzesełko do karmienia). Oczywiście ma to szereg plusów,bo nie musze biegać do niej w razie przebudzenia no i fajnie sie poprzytulac ALE ona chyba za bardzo wzięła sobie do serca,że z mamą jest najfajniej bo raz po raz zarzuca na mnie swoje kończyny,ciagle ciagnie mnie za włosy a juz wogole najfajniej to śpi się na mamie! A gdy rano postanowi już wstac to poprostu bije mnie po twarzy,probuje wydłubać oko lub pakuje mi ręke do twarzy! Jestem notorycznie kazdego ranka maltretowana przez tego małego potwora.

2 komentarze:

  1. Ja od początku śpię z małym, ale takich przygód nie mam :D na szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo Fabiś to grzeczny Miś swojej mamy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)