wtorek, 20 sierpnia 2013

Bardzo lubię obserwować ludzi.
Nie wiem czemu,ale lubię. Lubię patrzeć na ich twarze,gesty,analizować ich zachowanie... Czasem,gdy widzę brudnego biedaka zastanawiam się jakie były jego koleje życia,że upadł tak nisko... Czasem,gdy widzę dzieciaki zastanawiam się jacy będą w życiu dorosłym... Gdy widzę staruszkę-wyobrażam sobie ją jako młodą dziewczynę.
Może to nienormalne,cóż... Kto w dzisiejszym świecie jest normalny?
I gdy tak patrzę to widzę różne nie zrozumiałe dla mnie rzeczy. widzę matkę,która pcha wózek z dzieckiem około roku,które nie śpi a ona słuchawki w uszach. Nie rozmawia z nim.
Czy wy rozmawiacie ze swoimi dziećmi? Nieważne ile ma lat,czy odpowie.
Ja rozmawiam ze swoją córką od zawsze,od momentu,gdy miała 7milimetrów. Myślę,że nie jestem wyjątkiem. To ona,z tymi słuchawkami jest wyjątkiem. A może zbyt łatwo oceniam,może miała zły dzień. W sumie lepiej do dziecka nie mówić,niż klnąć na nie.
Czasem pod koniec dnia nie mam już sił,by rozmawiać z ojcem N. :)
Odkąd tylko wstaniemy z Małą mówie,mówie,mówie. "A tam jest kot. Jak robi kotek? miauuu. A to jest piesek. A to drzewo. To jest szkoła,tu się uczą dzieci. Gdzie Arek? Gdzie Dominika. Zostaw. Nie ruszaj. Chodź do mamy. Poczytamy? Posłuchamy? Potańczymy?"
AAAAA!czasem mam dość:)
Ale rozmawiam z nią. wiem,że już tak wiele rozumie. Chcę zaszczepić w niej tą świadomość,że trzeba rozmawiać. nawet o głupotach,ale trzeba. Gdy zostawiam ją z moją mamą i wracam to zdaję jej relacje gdzie byłam,co widziałam:) Nikosi-nie mamie.
Z mamą nie umiemy dużo rozmawiać. Ona wiecznie,nie ma czasu. Nie słucha. Jest tylko jej racja. Ona woli włączyć tv i tak spędzać z kimś czas.
Kocham mamę. Boli mnie to,że muszę być zupełnie inną matką niż ona,by Nikosia była pewną siebie,szczęśliwą dziewczynką a później kobietą..
Rozmawiajcie...

5 komentarzy:

  1. My rozmawiamy i śpiewamy bez przerwy :D. Dziewczyny nadają jak najęte. Czasami marzę o 3 minutach ciszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki dom,w którym jest ten wesoły,dziecięcy jazgot-ŻYJE:):)

      Usuń
  2. Rozmawiam z Antosiem cały czas, nie zwracam wtedy uwagi na spojrzenia ludzi, nie interesuje mnie to, liczy się żeby mój Synek czuł się ważny i dostrzegany przez mamę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też czasem dziwnie zerkają,ale mam to gdzies:)
      Skąd dziecko ma wiedzieć,ze drzewo to drzewo a pies to pies.Ano trzeba je uczyć,pokazywać. ludzie chcą mieć mądre,obyte dzieciaki ale bez starania ot tak.

      Usuń
  3. Też dużo rozmawiałam od samego początku do małej, od urodzenia. Pamiętam jak zawsze mówiłam do mojego lubego 'no mów do niej, ona słucha, no opowiadaj jej!' :D Myślę że może dlatego, że tyle do niej się mówiło i mówi, ona teraz jest taka rezolutna i tak szybko łapie co się do niej mówi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny.
Zapraszam ponownie:)